Skocz do zawartości


Zdjęcie

Komputer składany vs Gotowiec - czyli dlaczego nie warto kupować gotowych komputerów


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
/ 1 odpowiedź w tym temacie

#1 Radeonski

Radeonski

    PC Składak

  • Użytkownik
  • 2316 postów
  • LokalizacjaNKE

Napisano 02 styczeń 2014 - 13:43

Witam.

Postanowiłem napisać krótki poradnik w którym postaram się opisać i porównać komputery.

Jak wiemy serwisy aukcyjne, popularne markety kuszą nieraz ofertami tanich i dobrych komputerów do gier. Komputery z pozoru wydają się być dobre, wydajne lecz w rezultacie wcale tak nie jest.

 

Na pierwszy ogień komputer gotowy.

 

Przykładowy komputer znaleziony w popularnym markecie:

Płyta główna MSI H61M-P20 (G3)

Procesor Intel Core i5-3330

Pamięć ram 6 GB

Karta graficzna nVidia Geforce GT 610

Dysk Twardy 1 TB

Napęd optyczny DVD+/-RW

Zasilacz 420w

Obudowa FOXCONN TLM 107

 

Cena zestawu wynosi 1999zł

 

Płyta główna na najtańszym chipsecie, dość okrojony budżetowy model. Nie pozwoli na większą rozbudowę.

Procesor jest tutaj dobry, pozwala na komfortowe korzystanie z komputera oraz nowe gry.

Pamięć ram 6gb wystarczy do obecnych programów itp ale w opisie nie ma podanych żadnych informacji o producencie.

Karta graficzna jest w takich zestawach bolączką. Zwykle najtańszy model, często też przeładowany pamięcią tak aby optycznie skusić potencjalnego kupca.

Dysk pojemny lecz też nieznanego producenta.

Napęd optyczny jak wyżej też nieznany producent, nieznane parametry.

Zasilacz wisienka na torcie takich zestawów. W większości nich stosowany jest nie markowy lub tzw. no name czyli taki, który nie posiada podstawowych zabezpieczeń chroniących nasz sprzęt. Często "olewany" bo potencjalnie niema wpływu na działanie komputera.

Obudowa najtańsza, biurowa.

 

Komputer składany (własnoręcznie) w sklepie Techplanet.pl

Płyta główna MSI B85M-G43

Procesor Intel Core i3

Pamięć ram Goodram 8gb (2x4gb) 1333mhz

Sapphire Radeon R7 260x 2gb

WD Caviar Blue 500gb

Napęd optyczny Lite-On iHAS122-18

Zasilacz SilentiumPC Vero 500w

Obudowa SilentiumPC brutus M23

 

Cena zestawu (na dzień obecny) wynosi 2011zł

 

Płyta główna pozwalająca na rozbudowę, dobrze wyposażona.

Procesor 4 generacji (2 rdzenie, 4wątki) wydajny w grach.

Pamięci Polskiego producenta z 3 letnią gwarancją. Grafika najnowszy układ od AMD. W dość niskiej cenie otrzymujemy wydajną kartę.

Dysk jeden  z najpopularniejszych i trwałych dysków na rynku.

Napęd mało znana firma lecz ma bardzo dobre i trwałe napędy.

Zasilacz uznanej Polskiej marki. Mnóstwo zabezpieczeń, certyfikat 80+

Obudowa również Polski producent. Wzorowe wykonanie, funkcjonalność w niskiej cenie.

 

Jak widać nie warto kupować gotowych komputerów. Większość podzespołów jest nieznana i tak naprawdę otrzymamy przysłowiowego kota w worku. Ponadto za tak dużą cenę otrzymamy niską wydajność.

Nie warto też bać się kupować składaków. Wiele sklepów oferuje przy zamówieniu usługę złożenia i zamówiony komputer dostajemy gotowy do pracy.

 


  • 2

#2 Rafaello025

Rafaello025
  • Administrator
  • 3642 postów

Napisano 09 lipiec 2015 - 10:17

Pozwolę sobie dopisać rozwinięcie powyższego poradnika stworzonego przez Radeonskiego :)

 

-------------

 

Jako, że z sieci zniknęła strona internetowa (której byłem współautorem, jeśli chodzi o znajdującą się tam treść), spełniająca ważną misję – przestrzegania przed zakupem gotowych zestawów komputerowych (w skrócie: gotowców), toteż postanowiłem odkurzyć ten poradnik dla potomnych. Postaram się, aby był lekki w odbiorze, uczulił Was na pewne sprawy.

W kilku punktach pokrótce opiszę, dlaczego nie warto kupować gotowych zestawów, których od groma znajdziecie w serwisach aukcyjnych, stacjonarnych marketach itd.

Komputer składa się z kilku podzespołów, każdy jego element odgrywa ważną rolę. Stąd też, każdy element tej układanki musi być odpowiednio dobrany, co przełoży się na wydajność, jakość, stabilność PC`ta czyli Twoje zadowolenie.

Dlaczego te "gotowce" są takie złe, czym sobie zasłużyły na ten poradnik? Jak się uchronić przed zakupem (nie bójmy się użyć tego określenia) bubla? A więc po kolei.

Na początek pokażę Wam przykładowo opisane specyfikacje komputerów (z losowo wybranych aukcji; powiększ klikając na foto):

Przechwytywanie.JPG

Przechwytywanie1.JPG


1. Procesor - tu na pozór sprzedawcy próbują podkreślić z jakim hiper, ultra wydajnym procesorem mamy do czynienia. Mamią Nas cyferkami - jakiego to taktowania on nie ma, ile rdzeni on nie widział, a do tego jeszcze dochodzi wielkość pamięci podręcznej (tzw. cache) - normalnie pełen odlot. Niestety, w większości przypadków mija się to z prawdą. Na wydajność procesora składa się zbyt wiele czynników, aby tak marginalnie podchodzić do sprawy. Oczywiście, taktowanie, ilość rdzeni czy pamięci cache są istotne, ale sugerowanie się wyłącznie cyferkami mija się z celem. Nie raz, nie dwa, zdarzy się, że procesor dwurdzeniowy (dla przykładu weźmy Core i3 4150 3,5 GHz) okaże się lepszą inwestycją od czterordzeniowego (dla zachowania proporcji cenowej - FX 4300 3,8 GHz). Procesor to jeden z kluczowych podzespołów. Przy jego wyborze musimy się  zastanowić do czego w głównej mierze będzie Nam służyć PC`et.  Dla zobrazowania: komputer  przeznaczony do korzystania z Internetu, słuchania muzyki, oglądania filmów (czyli de facto mało wymagających spraw) nie musi posiadać bardzo wydajnego (a co za tym idzie drogiego) procesora.

Ważne:

Taktowania się nie sumuje, tzn. mamy procesor 4-rdzeniowy, każdy rdzeń pracuje z taktowaniem 3 GHz, a więc nie jesteśmy posiadaczami procesora o taktowaniu 12 GHz (4 rdzenie x 3 GHz). Łopatologicznie: procesor określmy jako zespół / team pracowników, którzy mają do wykonania złożone zadanie. Każdy z pracowników (rdzeni) ma do wykonania inną czynność, która składa się na cały proces realizacji zadania. Tak to wygląda w praktyce. Z rdzeniami wiąże się  "wielowątkowość" (posłużę się Intelowską terminologią “Hyper Threading", w skrócie HT). Łopatologicznie (będę często korzystać z tego określenia smile.png): mamy procesor 2 - rdzeniowy z technologią HT, czyli 1 rdzeń może wykonywać dwa zadania jednocześnie (2 rdzenie - 4 obsługiwane wątki / zadania). Na koniec dodam, że występują modele z odblokowanym mnożnikiem (procesory Intela mają literkę "K" w nazwie, np. Core i5 4670K) przeznaczone do podkręcania, jak i zablokowanym.

2. Płyta główna - na ogół sprzedawcy ładują do komputerów budżetowe modele. Czyli na tym podzespole starają się przyoszczędzić. O ile w tańszych jednostkach wybór ten nie dziwi, o tyle w droższych komputerach wywołuje mieszane uczucia. Skupmy się więc na tym drugim przypadku. Tania płyta główna na ogół ma okrojony rozmiar (np. mATX - mikro ATX zamiast w pełnowymiarowego ATX), co rzutuje na mniejszą ilość złącz, portów, gniazd, a to się przekłada na (ograniczone) możliwości rozbudowy PC`ta w przyszłości. Do tego dodajmy słabszą jakość użytych komponentów do produkcji, słabo rozbudowaną i chłodzoną sekcję zasilania procesora (ma spore znaczenie dla overclokerów tj. osób podkręcających procesor), czy chociażby design płyty głównej. Warto zwrócić uwagę również na jakim chipsecie stoi płyta główna, np. (teoretycznie) na płycie głównej opartej na chipsecie H81 nie podkręcimy procesora, za to na Z87/Z97 już tak. Niektóre kwestie mogą wydawać się pogmatwane, nie będę tu tłumaczyć pewnych spraw na kilku stronach. Od tego są portale, fora komputerowe, m.in. nasze.

Ważne:

W specyfikacji komputera musi być podana marka i model płyty głównej. Brak takiej informacji jest jasnym sygnałem, omijaj ten produkt z daleka. Sprzedawcy często pomijają konkretną nazwę marki i modelu płyty głównej, za to chętnie karmią Nas oklepanymi frazesami w stylu: ultra wydajna płyta główna, uznanego producenta, płyta główna bardzo dobrej jakości, wykonana z najlepszej jakości komponentów. Prawda, że te hasełka ładnie brzmią?  Szkoda tylko, że nie ma to nic wspólnego z prawdą.

3. Pamięć ram - obecnie standardem są moduły DDR3 (niebawem nastąpi przeskok na efektywniejsze moduły DDR4, które są już w sprzedaży) z taktowaniem od 1333 MHz wzwyż. Patrząc na dzisiejsze ceny, optymalnym wyborem są kości o taktowaniu 1600 MHz. Na bardziej wymagających użytkowników czekają kości z wyższym taktowaniem. Standardowe napięcie wynosi 1,5 V (im niższe tym lepiej, zdarzają się modele z napięciem 1,35 V). Opóźnienia (czas dostępu; CAS Latency w skrócie CL) wahają się w przedziale 9-11, tu różnic w wydajności nie zauważymy pomiędzy modułami CL9, a CL11.

Uwagi:

Nawet jeśli sprzedawcy wcisną nam najtańsze kości ram, to za bardzo na tym nie ucierpimy. Oczywiście takie moduły mogą ulec szybciej awarii, niemniej  jednak ten podzespół sam z siebie nie ulega za często uszkodzeniom. Mimo wszystko warto zaopatrzyć się w pamięci sprawdzonego producenta: A-Data, Corsair, Crucial, Goodram, Geil, G. Skill, Kingston, Patriot (najbardziej popularne na polskim rynku).

4. Dyski twarde - możemy podzielić na HDD i SSD. Zarówno jak w przypadku płyt głównych, czy też pamięci ram, sprzedawcy migają się z podawaniem marki, modelu dysku. Często w opisie produktu znajdziecie jedynie: Dysk twardy SATA3 1000 GB 32 mb cache. Znowu bez konkretów, więc po raz kolejny przypomnę - omijaj taką ofertę z daleka. Od dysku każdy wymaga szybkiego działania, długiego, bezproblemowego przechowywania danych / plików. Marka ma znaczenie, ale większą uwagę warto poświęcić konkretnym modelom. Nie na zasadzie: dyski marki X są badziewne, a marki Y bardzo dobre. Każdy producent w swojej ofercie ma lepsze i gorsze produkty. Obecnym standardem jest interfejs Serial ATA 3 (w skrócie: SATA3), który zapewnia największą przepustowość w transmisji danych. W gotowcach często idzie spotkać leżaki magazynowe oparte na interfejsie SATA2. Prędkość obrotowa talerzy waha się pomiędzy 5400-10000 obr/min (im szybszy, tym wydajniejszy). Najczęściej spotykamy dyski z prędkością obrotową 7200 obr/min i w takie też warto inwestować.

Dyski talerzowe (HDD) są od dawna powszechnie stosowane. Są względnie tanie i oferują dużą pojemność, za to nie grzeszą szybkością odczytu / zapisu danych jak i bezawaryjnością. Ich następcą są dyski SSD (oparte na pamięci flash), sporo droższe od HDD, za to odznaczające się dużo szybszą pracą, mniejszą awaryjnością, niższą temp. i kulturą pracy. W tańszych komputerach zakup dysku SSD mija się z celem, za to w droższych konfiguracjach uznaje się już za standard. Podział wygląda wtedy mniej więcej tak: HDD służy nam jako magazyn danych (czyli przechowujemy tam filmy, muzykę, zdjęcia itp.), a SSD jako dysk wiodący, na którym mamy zainstalowany system operacyjny, dodatkowe oprogramowanie, ewentualnie jakieś gry (wg własnego widzimisię).

5. Karta graficzna - jak wiadomo, służy do wyświetlania obrazu (a raczej jego generowania, bo obraz wyświetla monitor). Wybór dobrej karty powinien być priorytetem dla osób lubiących pograć w gierki, jak i dla zajmujących się obróbką zdjęć, video, projektowaniem 2D/3D. Mało wymagającym użytkownikom wystarczy zintegrowany układ graficzny, zaimplementowany w procesor (duża liczba procesorów posiada obecnie zintegrowaną kartę graficzną). Skupmy się więc na wymagających użytkownikach. Przyglądamy się ofercie, a tam znowu atakują Nas slogany typu: najnowsza karta graficzna, idealna do gier, rewelacyjnie mocna karta graficzna, która poradzi sobie z każdą grą. Wszystko opatrzone dodatkowo cyferkami, które mają robić na nas wrażenie. To teraz czas na wyjaśnienie:

Ilość pamięci video - teoretycznie im więcej tym lepiej, ale nie jest ona wyznacznikiem wydajności. Posłużę się nieco starszym przykładem. Mianowicie: mamy do wyboru dwie kart graficzne AMD (dawniej ATI) Radeon HD 4670 512 mb DDR3 oraz nVidia GeForce 9500 GT 1024 mb DDR2. I co teraz? Która lepsza? Którą byście wybrali? Nie zdziwię się jeżeli wskazaliście na kartę GeForce`a, która posiada więcej pamięci video (1024 mb). Niestety, wydajniejszą kartą jest HD 4670 512 mb. Albo weźmy z fotki wyżej GeForce`a GT 740 2 GB DDR5 vs. AMD HD 7770 1 GB DDR5. Ta sama historia co wcześniej (lepszy jest Radeon). Dlaczego? Patrz niżej.

Rodzaj pamięci video - analogicznie jak w przypadku pamięci ram, tj. GDDR, GDDR2, GDDR3, GDDR4 czy też GDDR5 (od razu uprzedzam, że pamięć ram nie ma żadnego związku z pamięcią karty graficznej, czyli możemy posiadać pamięć ram DDR2, a kartę graficzną wyposażoną w pamięć GDDR5). Nowszy standard zapewnia szybszą przepustowość danych, co wpływa na wydajność układu graficznego.

Magistrala pamięci (szyna danych) - szyna po której przesyłane są dane. Szerokość magistrali wyrażona jest w bitach. Im szersza, tym więcej może przesłać danych, czyli pośrednio wpływa na wydajność karty graficznej. I tutaj pojawia się ale... Weźmy GeForce`a 9800 GT (256 bit) i Radeona HD 5770 (128 bit). Znowu na logikę wychodzi, że lepszym wyborem będzie GeForce. Niestety, znowu pudło.

Jak widać, nie warto brać za wyznacznik wydajności karty suchych cyferek. Najlepiej poszukać w sieci (portale, fora) informacji na temat danej karty. Testów, recenzji, rzetelnych opinii.

Rodzaj chłodzenia - referencyjne lub niereferencyjne. Produkcją procesorów graficznych zajmuje się nVidia i AMD. Zajmują się również m.in. opracowywaniem systemu chłodzenia karty graficznej. Karty z takowym chłodzeniem nazywane są potocznie referentami. Napiszę tak: te układy chłodzenia są takie sobie. Tzn. średnio radzą sobie z odprowadzaniem ciepła, a kultura pracy (głośność) pozostawia wiele do życzenia.
Chłodzenie niereferencyjne opracowywane są przez producentów kart graficznych (AMD i nVidia dostarcza procesory graficzne), np. Asus, MSI, Gigabyte, Palit, Zotac itd. Karty te mniej się grzeją od wersji referencyjnych, są cichsze, zwykle kosztują ok. 50-100 zł więcej, ale warto dopłacić te "parę" złotych.

6. Napęd optyczny - w sprzedaży znajdziemy zwykłe nagrywarki CD/DVD, jak i napędy Blu-Ray (do odczytu / zapisu płyt Blu-Ray). Przeciętnemu użytkownikowi wystarczy zwykły napęd. Czego byśmy nie wybrali i tak powinno bezproblemowo odtwarzać, nagrywać płyty. Nośnik danych jakim jest płyta CD/DVD z każdym dniem traci na popularności, na rzecz pamięci flash (pendrive, karty SD). Dlatego też warto pomyśleć nad zakupem czytnika kart SD.

7. Obudowa komputerowa - jej główne zadanie to utrzymywanie przymocowanych podzespołów. Dobra obudowa powinna być przestronna (dobrze zaprojektowana, ma to wpływ m.in. na obieg powietrza w obudowie), solidnie wykonana (dobrze spasowane elementy, odznaczające się wysoką jakością), posiadać odpowiednią ilość złącz na przednim panelu. Najlepiej, żeby wspierała długie karty graficzne, wyższe coolery (chłodzenie procesora), oferowała montaż kilku wentylatorów (a jak ma już fabrycznie zamontowane to ekstra). Im droższa obudowa tym lepiej wykonana, więcej oferuje użytkownikowi, jest z reguły ładniejsza.

Ważne:

W gotowcach na ogół oferują chińskie tandety (inna sprawa, że wszystko jest teraz z Chin;)), z bajeranckimi wyświetlaczami, które pokazują temp. i inne cuda na kiju. Ładnie wyglądające tylko na zdjęciach. Dokonując wyboru oprócz ceny czy wyglądu kierujmy się solidnością wykonania, dodatkowym wyposażeniem (wcześniej wspomniane wentylatory), czy zapewnia kompatybilność z resztą podzespołów (tj. czy wszystko się zmieści do środka).

8. Zasilacz - jeden z ważniejszych podzespołów, często lekceważony przez użytkowników. Sporo osób porównuje zasilacz do serca człowieka. Od jego jakości zależy stabilność i żywot naszego PC`ta. W sieci spokojnie znajdziecie listę NIEPOLECANYCH zasilaczy, które trzeba omijać szerokim łukiem. Złe zasilacze odznaczają się niestabilnymi napięciami, niską sprawnością, szereg zabezpieczeń jest chyba wymieniony tylko na naklejce, generalnie obraz nędzy i rozpaczy. Te czynniki mogą przysporzyć nam niepotrzebnych problemów. Od pokazywania się BSOD`ów, poprzez restarty, a kończąc nawet na spaleniu samego zasilacza (bądź innych podzespołów). Naprawdę nie warto ryzykować wink.png

Sprzedawcy w większości przypadków wciskają tzw. no-name (czyli złe zasilacze), które scharakteryzowałem wyżej. Specjalnie unikają (po raz enty) konkretów i ograniczają się zwykle do napisania: ultra cichy, wydajny zasilacz o mocy 700 W. Czasem jeszcze w kilku zdaniach wcisną kit typu: słabszy zasilacz, np. o mocy 500 W może wyrządzić krzywdę Twojemu komputerowi. Kłamliwa papka.  Ten ultra cichy zasilacz o mocy 700 W być może ma na kluczowej linii +12V jakieś 400-500 W, co jest kompromitującym wynikiem, ale czego oczekiwać od słabego zasilacza? Markowy zasilacz o mocy załóżmy 500 W potrafi mieć na linii +12 ok. 410 W i więcej. Czyli jak widzimy nie potrzebujemy ultrabubla o mocy 700 W, wystarczy porządny zasilacz o mocy 500 W.


Pozostałe luźne wnioski i uwagi:

Jeśli sprzedawca nie podaje konkretnych nazw oferowanych produktów, to nigdy nie sugerujcie się zdjęciami znajdującymi się na aukcji. Jeśli przykładowo na zdjęciu jest płyta marki Asus, a w opisie nie ma o tym wzmianki, to nie zdziwcie się, jeśli otrzymacie zupełnie inny model płyty głównej. Analogicznie wygląda sprawa z pozostałymi podzespołami.

Pamiętaj, że nie znając się na komputerach, nie stoisz na przegranej pozycji w walce z nieuczciwymi sprzedawcami. Rzetelną pomoc uzyskasz na porządnych forach komputerowych, m.in. u Nas. Wystarczy tylko założyć konto i temat, 2-3 minuty roboty, które mogą uchronić Ciebie przed wyrzuceniem pieniędzy w błoto.

 

POLECANE ZESTAWY KOMPUTEROWE

 

@ Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie / Rozpowszechnianie bez zgody administracji pececik.com oraz autora zabronione!


  • 3


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


katalog stron KPS.PL | website downtime tracking | Katalog Stron | Katalog Stron Internetowych