WITAM Niedawno na święta wielkanocne kupiłem lekko używany PC "HP Pavilion 9070.fr" ,wszystko było O.K. dopóki nie zrobiłem szkolnego błędu. A więc chciałem wyłączyć stacje żeby do niej zajrzeć ale przez przypadek nacisnąłem "restart" zamiast "wyłącz" i kiedy komputer się wylogował a ekran zrobił się czarny wyjąłem kabel zasilający żeby znowu się nie włączył. I kiedy znowu chciałem go włączyć monitor przestał reagować chociaż wszystko w stacji chodziło. Próbowałem różnych rzeczy jak wymiana zasilacza ,reset z baterią BIOS-u "cmos" , sprawdzenie wszystkich kości "RAM" zmiane karty graficznej , sprawdzenie stanu bateri i niestety nic. Czy to znaczy że padł BIOS albo płyta główna się spaliła ? Mam nadzieje że procek w tym pechowym manewrze nie mógł ucierpieć bo nie mam drugiej płyty żeby go sprawdzić.
Czy kabel jest na pewno dobrze dociśnięty/podłączony? Sprawdź czy komputer będzie działał na innym monitorze. Podaj konfigurację komputera (wraz z obydwoma zasilaczami)
Sorry za cytowanie mojej prośby ale używałem telefonu i jak widać nie wyszło to najlepiej. Dzisiaj w końcu odpaliłem stacje zapasową dzięki której w końcu będę mógł normalnie prowadzić dyskusje na waszym forum. A wiec kable oczywiście są dobrze dociśnięte i zapomniałem dopisac ze sprawdzałem tą pechową stacje też na drugim ekranie i ani drgnie. Podam konfiguracje komputera. Nazwa stacji HP Pavilion m9070.fr system win7 ultimate CPU - intel core 2 quad 2.4 GHz RAM - 3 GB Grafika nVidia 8600GT i zapasowa z kompletu nVidia 8500GT zasilacz fabryczny 300W i zapasowy 500W Płyta główna - ASUS IPIBL - LA Jak myślicie czy takie wycągnięcie kabla zasilającego podczas restartu może uwalic BIOS.
A marki tych zasilaczy? Ne pewno sprawne? Przez wyciągnięcie tego kabla to w sumie wszystko może się stać. Od samego włączenia nic nie widać?
A więc zasilacz jest fabryczny ze stacji Hewlett-Packard Pavilion m9070.fr jest na nim napis LITEON 300W a drugi zasilacz zapasowy 500W to raczej non name ale jest nowy bo kupiłem go w sklepie miesiąc temu za 30 Euro. Od włączenia stacji monitor ani nie drgnie ale za to stacja pracuje normalnie z tego co widać przy odkreconej klapie.
Płyta ma taki mały wbudowany koło baterii "BIP" oznaczony "KPM 1205A+" ale "BIP" nie wydaje żadnych dźwięków co jest dziwne bo przyciesz przy problemach ze startem stacji zazwyczaj takie dźwięki są przewidziane. Stacja się uruchamia jak by wszystko było O.K. a monitor ani rusz. Martwię się ze padł BIOS. Niedawno słyszałem że można go jakoś obudzić o ile usterka nie jest naprawdę poważna tylko później trzeba wszystko w nim od nowa poustawiać na ustawienia domyślne ale nie wiem jak się za to zabrać, może ktoś wie o co mi chodzi i mi to wytłumaczy. Bardzo bym prosił.
Wyjmij baterię z płyty głównej na 10 min. Sprawdź czy monitor zaskoczy na innym przewodzie zarówno łączącym kartę graficzną z monitorem jak i przewodzie zasilającym. Zobacz czy monitor działa na innym komputerze. Sprawdź komputer na dobrym, markowym zasilaczu. Zobacz jak zachowa się komputer na innych pamięciach RAM Zlokalizuj podłączenie głośniczka i zobacz czy jest dobrze podłączony.
A więc reset BIOS-u (cmos) robiłem już 3 razy ,ostatni raz zostawiłem wyciągniętą baterie na całą noc. Monitory są sprawne bo aktualnie używam ich na stacji zapasowej (AMD sempron 2600) Zasilacza 500W używam aktualnie ,chodzi bez zarzutów sprawdzany miernikiem i programami takimi jak "OCCTPT" a drugi zasilacz 300W LITEON był zainstalowany przez firmę Hewlett-Packard bo jak wcześniej pisałem stacja jest orginalna HP Pavilion 9070.fr bez żadnych wymian podzespołów. Zresztą obydwa zasilacze sprawdzałem na stacji zapasowej i śmigają bez zarzutu. Stacja posiada 4 sloty RAM i jest w niej zainstalowane 3GB to znaczy 1GB+1GB+500MB+500MB. Uruchamiałem stacje z każdej kości RAM z osobna i nic to nie dało a nie sondzę żeby naglę padły 4 kości RAM przez to że wyciągnąłem zasilanie podczas restartu. A głośniczek jak dobrze rozumiem to ten mały czarny walec przylutowany koło bateri Ale z nim nie powinno być problemów. Jak myślicie co się mogło stać bo mojim zdaniem to padł BIOS i teraz o ile to BIOS jak go podnieść ?
Daj na diagnostykę. Nie dużo zapłacisz a powiedzą co się stało i ewentualnie przedstawią cenę naprawy.
Mieszkam w Tuluzie i ostatnio wyleciałem z pracy wiec szukam nowej a problemem tej stacji wydaje mi sie że jest padnięty BIOS a za podniesienie go w serwisie kszykną min.stówke a za tą kase to znajdę jakąś wcale nie gorszą płyte na eBay. W sumie nie liczyłem zabardzo na to ze ktoś mi poda magiczny środek na forum tylko na przybliżone stwierdzenie co się mogło stac. Aczkolwiek wszystkim serdecznie dziękuję za próby pomocy. W sumie wsześniej czy póżniej oddam tą płytę do naprawy(bo nie lubie pochopnie wyżucac szpszętów do kosza chociaszby z uwagi na ekologie) więc póżniej postaram się tu opisac co może się przydażyc stacji wyciągając zasilanie podczas restartu, a ta wskazówka napewno nie jednemu może uratowac sprzęt. POZDRAWIAM
Ten klimat sprawdziłem jako pierwszy bo wiem że to ważne przy takich awariach. W sumie płyta główna wygląda na nówkę.
Ja to nazywam "na sucho" Włóż procesor, ram i podepnij grafikę. Miałem nie raz taką przygodę że komputer nie odpala, wentyle chodzą lecz monitor czarny i bios nie piszczy.
Być może jest to tez kwestia złego podłączenia kabelków i dlatego nie odpala mimo startu komputera. Wyjmij raz jeszcze wszystkie podzespoły i włóż ponownie,zobaczysz czy wtedy zadziała.
Dzisiaj kupiłem nową płytę i problem z nie włanczającym ekranem nie ustąpił ,więc zostaje raczej procek. W sumie jestem zadowolony z takiego przebiegu sytuacji bo chociasz padł mi procek Intel Core 2 Quad - 2,4 GHz który nawet dzisiaj nie należy do najgoszych to po jego wymianie zachowam całą budę PC-ta która pomieści tylko najmiejsze płyty. Trochę to potrwało zanim załapałem że to procek więc pomyślcie zanim wyciągniecie zasilanie podczas pracy komputera bo może to doprowadzic do zawału jego serca. POZDRAWIAM i DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM KTÓRZY MI POMAGALI.